|
Jolanta W. Pani IWONO właśnie o to chodzi,że byłam z mama i podop[ieczną u ortopedy to pani doktór na moje uwagi dotyczące ,że mała zarzuca prawą nóżką powiedziała,(to się wyrówna)kazała rzyjść na wizytę za 3 m-ce a mnie nie o to chodziło. Także rehabilitant chce oglądać dziecko po ok. 3 miesiącach chodzenia, a nie jak dopiero co stanie na nogi - to mnie tak mocno nie dziwi. ale ja już taka jestem,że dziecko musi się prawidłowo rozwijać.Mała jest po operacji serca jest drobniutka ma 15 m-cy .Jak każde dziecko w tym wieku ma swoje chęci i niechęci do jedzenia (mała waży 9kg pojechałyśmy do dietetyka ,a PANI dietetyk nie przekarmiać. To , że dziecko jest na 3 centylu ( a tak własnie jest pod wzgledem wagi) nie oznacza jeszcze nieprawidłowego rozwoju. Wazne jest czy dziecko równo miesięc w miesiąc idzie tym trzecim centylem czy też ma skoki np. spadki wagi o dwa stopnie centylowe tzn. była na 50 centylu , a teraz jest na trzecim oraz na jakim centylu jest pod wzgledem wzrostu. Pani dietetyk chodziło zapewne, by posiłków nie przebogacać np. by nie były przebiałkowane , bo wtedy dziecko też je zle strawi, i mimo, ze wydaje nam się że pakujemy w posiłek 2 razy wiecej miesa i maluch powinien utyć efekt wcale nie jest taki jak bysmy oczekiwali. Generalnie mała chyba ma prawo (skoro jest po opreacji) mieć jakieś niedobory w wadze, co nie znaczy , że nie trzeba tego sprawdzić. Badania absolutnie obowiązkowe to: badanie ogólne moczu i kału ( wyjda resztki pokarmowe), posiew kału ( na grzyby), badanie kału na pasozyty. Badanie poziomu zelaza i ferrytyny, są też inne ( np. hormony tarczycy, IGE itp.),ale te sa zawsze zlecane na początek . Generalnie problemom rozwojowym (psycho-ruchowym) często towarzyszą problemy jelitowe, a to dziecko takowe problemy wcześniej mieć musiało skoro było rehabilitowane. a ja przecież mogłabym we współpracy ze specjalistami coś więcej zrobić,a tak to nie ma wsparcia.Odnoszę wrażenie,że teraz nie ma takiej troski o dzieci i z łzą w oku wspominam własną panią pediatrę z przed 30 laty kiedy ja byłam młodą matką i omawiałyśmy każdą kupę kaszelek czy plamkę na nodze,a syn był zdrowy jak koń i nigdy mnie niczym nie zbyła. Co do lekarzy to się zgadzam, baaaardzo rónie z nimi bywa, dlatego trzeba obserwować samemu. Kupki ( zapach , konsystencja) są ważne, ważne jak dziecko śpi - czy nie budzi się w nodzy - jeśli tak to prawdopodobnie od mleka , mimo, że nie manifestuje alegrii zmianami skórnymi. Zły apetyt wystepuje przy niskim poziomie żelaza lub alergiach, nie tylko dlatego, że dziecko ma swoje chęci lub niechęci do jedzenia.Mała ma wizytę u neurologa w połowie maja,ale po południu,więc ja na niej nie będę i nie będę wiedziała czy jest wszystko w porządku. Ważne, by przed wiztytą powiedziała Pani mamie o wszystkich swoich obesrwacjach w czasie kiedy mamy nie ma w domu. Wazne jest wszystko, nie tylko nóżka tzn. czy dziecko naśladuje, rozumie mowę (proste polecenia przeniś, daj, oddaj ), czy nie wykazuje dziwnych, nietypowych zachowań np. szczególne zainteresowanie jakąs stereotypową zabawą,dziwne reakcje na światło dzwieki, czy ogląda ksiązeczki i umie pokazać w nich cokolwiek, jak jest z motoryką dużą i małą. Dzieci, u których ujawniły się jakieś zaburzenia w rozoju ruchowym często ( nie zawsze) mogą miec także bardziej lub mniej dyskretne zaburzenia w innych układach np. obniżonemu napićeiu mięsniowemu moga towarzyszyć zaburzenia integracji snesorycznej. Jestem zła za takie traktowanie dzieci właśnie tych najmniejszych,bo młoda mama bez doświadczenia nie jest w stanie ocenić,czy jest wszystko w porządku,a skoro lekarz mówi ok to mu wierzy i tu jest wszystko popaprane! Też jestem zła, lekarz w ciągu półgodzinnej wizyty nie zobaczy wszystkiego - niestety często nawet sie nie stara, by zobaczyć. Rodzicom trzeba podpowiadać, bo czesto oni są w pracy wtedy gdy zdarzy się coś o czym powinni wiedzieć.
|