Kiedy dziecko na nianie mówi: mamo....

Forum » Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :)

BARBARA

Dziewczyny, litości, o czym Wy mówicie   

o kopaniu się z koniem.Sealed

01.02.2012 12:36

Anna P.

Magdalena K.

Dziewczyny, mój maluch skonczyl 14mcy i wczoraj przy karmieniu powiedzial podajac mi widelec "mama", myslalam ze moze uslyszal jakis dzwiek - przekrecanie zamka w drzwiach i powiedzial "mama", powiedziałam mu, że "to nie mama, mama w pracy". Więcej nie powtórzył. Jednak dziś kierowanie do mnie słowa "mama" padło kilkakrotnie, również podczas karmienia. On miał  łyżeczkę, ja miałam widelczyk i podczas, gdy on jadł sam ja wstawałam na chwile zrobić coś w międzyczasie, on łapał widelczyk, kierował go w moją stronę i mówił "mama". 

Czy w tej sytuacji wystarczy tłumaczenie mu "tu ciocia, nie mama, mama w pracy"??
Może gdyby jakieś zdjęcie stało mamy to byłoby mi łatwiej..ale niestety takiego zdjęcia nie ma na widoku  

 

Dzieci w tym wieku posługują się często wybranym "słowem" w odniesieniu do wielu różnych rzeczy, osób czy czynności.. Np "dudu" może znaczyć równocześnie w zależności od kontekstu sytuacji: - idziemy, albo - nie, albo - chcę mi się pić, albo ptak itd.
Tak więc nie zawracałabym sobie myśli nad nie istniejącym chyba jednak problemem. Poobserwuj malucha, a przekonasz się, że nie ma się czym martwić (14mcy to mała świadomość + mały zasób słownictwa i nie ma co sie doszukiwać błędów wychowawczych). 

Wiem, że temat nie jest najświeższy, ale przypomniało mi się, jak konkretnie nazywa się ww określenie na jedno słowo, używane przez kilkunastomiesięczne dziecko w różnych sytuacjach - to holofraza.

22.02.2012 08:15
« Powrót do listy tematów