Chleb to.. pikuś. Nie jadamy też wendlinek sklepowych.

Przesada? Może.

 

Kupuję, dajmy na to, pierś indyka czy polendwiczki, przygotowuję ją tak jak na pieczeń (przyprawy-kolendra, jałowiec, kurkuma, ziele ang. itd, w zależności od pomysłu; czasem śliwki suczone) ; leżakuje, a potem do piczenia, bez tłuszczu itp. Później czekam do ostygnięcia, wkładam do lodówki. Jak stężeje, to kroi się to cacane mięsko w cienkie plasterki i na chlebek. Finito

03.08.2011 09:58

[coś ostatnio mam problemy z pisowniąUndecided, "polędwiczki" a nie "polendwiczki", sorrki Embarassed]

03.08.2011 10:02
Chyba ten patent na mięsa i wędliny pieczone ma wiele z nas.Ja zaplanowałam jeszcze do realizacji w te wakacje budowę wędzarenki - oczywiście nie własnoręcznie - tylko przy udziale Pana Kazia.Projekt i wskazówki znalazłam w internecie i strasznie mnie to "zakręciło".
03.08.2011 10:10

Anna P.

[coś ostatnio mam problemy z pisowniąUndecided, "polędwiczki" a nie "polendwiczki", sorrki Embarassed]

"Wendlinkę"Tongue out i kiełbaski robimy, ale tylko na święta Laughing

Aniu,jak ty na to wszystko znajdujesz czas ? Surprised

Maryla S. edytowała ten post 03.08.2011 10:21
03.08.2011 10:19

"Wendlinki" to się podciągają pod "polendwiczki" (myślałam, że nikt nie zauważyTongue out).

[jak szybko piszę to nie myślę ortograficznie zbyt sprawnie]

 

Paradoksalnie Marylko, im mniej czasu tym więcej da się zrobić i odwrotnie - im więcej czasu tym mniej zrobionych rzeczy. Chlebek 2 razt/tydzień, "wendlinka" też. Same się robią - ja nadzoruję. A tak poważnie, to kwestia zorganizowania sobie dobrze pracy(co, kiedy, jak..), wypracowanie najszybszych metod działania.

Np.na początku mojej piekarskiej kariery, zrobienie chleba (pszennego razowca), to jakieś 2h mi zabierało. Teraz to ok. pół h (zaczyn+ ciasto), później samo rośnie, odgazuję i do foremek, drugi raz wyrasta w foremkach i heja.. do piekarnika.

03.08.2011 10:38

"im mniej czasu tym więcej da się zrobić i odwrotnie - im więcej czasu tym mniej zrobionych rzeczy"...

 

ta prawda rzeczywiście sprawdza się w praktyce Aniu LaughingWiem po sobie, że jak się zepnę, to "góry przenoszę" i to w krótkim czasie, ale jak nie mam natchnienia, to na jedną dziesiątą tego czasami dnia mi nie starcza Undecided, ale nie wpadam w dolinę z tego powodu Wink

03.08.2011 10:50

Marylko, ja doszłam do takiego oto stwierdzenia: zaplanujesz 10 rzeczy - realnie wykonasz koło.. 5; zaplanujesz 5, nie dokończysz 3ch.

Mi raczej nie służy stan bezrobotny. Czas mi ucieka między palcami, a u mnie czas to "towar" extra-pożądany, od września do czerwca wręcz na wagę złota!

03.08.2011 11:20

[zamykam na razie okienko; idę z dziatwą na słońce, na "kulki..]

03.08.2011 11:22

Właśnie, najtrudniej zabrać się do pracy, a potem to już leci jakby z rozpędu   

03.08.2011 13:59

Trójka moich dzieci uczulona była na bialko mleka krowiego, ale za czasów, gdy syn był niemowlakiem, jakoś nie brano takiej opcji pod uwagę. Mama miała pić dużo mleka,bawarkę, nabiał był generalnie podstawą, bo dziecko "potrzebuje". Konsultacje z pediatrą na temat, że coś dziecku szkodzi, nie bardzo skutkowaly, więc sama drogą eliminacji wpadłam na to,co powinnam odstawić. Ale trochę to trwało. Przy córkach byłam już mądrzejsza i w ogóle nie piłam mleka ani nie spożywałam pochodnych, ale czasami z czymś "wpadłam" i od razu było to widać po dzieciach. A dość dlugo karmiłam dzieci piersią. Mimo wszystko, dzięki temu, że przez pierwszy okres życia dzieci starałam się całkowicie wykluczyć z ich diety białko mleka krowiego, alergia na ten składnik minęła i dziś nie mają z tym żadnego problemu.

03.08.2011 14:30

Witam.

Opiekuję się rocznym maluszkiem, który ma bardzo dużo energi w sobie.

Szukam zabaw wyciszających dla takiego maluszka.

Proszę o pomoc pozdrawiam

04.09.2011 21:35

Aga,moja mała 27 VIII skończyła rok i chodzi.gania po placu zabaw 3 godziny,huśtawka,czworakuje przez tor przeszkód,po trawie raczkuje,bo nierówno.Wracamy do domu,prysznic,obiad i spi 3 godziny do podwieczorku.Energia rozpiera takiego malucha i niech gania,a Ty za nim,żeby się nie wywrrócił nie brał piachu do buzi,ale swoboda to jest to.Zabawa wyciszająca to oglądanie 2 minuty książeczki,czy ułożenie 3 klocków,a cala rszta to bieg

przez przeszkody,ale to tylko najbliższe pół roku.Laughing

04.09.2011 21:51

he he he Laughing Myślę, że nadmiar energii musi znaleźć jakieś ujście.Dzieci nazbyt energiczne mają wzmożoną potrzebę ruchu, gdyż ruch, a szczególnie na świeżym powietrzu pozwala na wyładowanie nagromadzonej energii. A kiedy maluszek sie już wyszaleje, mozesz poczytać mu cichym i spokojnym głosem bajeczkę obrazkową, albo zabawić się w lustro", dziecko siada naprzeciwko ciebie, ty wykonujesz pewne ruchy, a maluszek ciebie naśladuje Wink, możesz też zrobić dla niego mały teatrzyk, albo w przyciemnionym pokoju pokazywać mu "cienie" na ścianie, w tym czasie włącz cichą i spokojną muzykę, dziecko połóż na brzuchu, masuj mu plecki i mówisz np. wierszyk tu płynie rzeczka, przeszła pani na szpileczkach....", bardzo fajną zabawką są też klocki różnego rodzaju.... mogłabym tak jeszcze długo Wink

04.09.2011 22:22

Dzięki, ale to też wiem problem w tym że mały jeszcze nie chodzi, tylko raczkuje.

A w domu gdy próbuje zająć go jakąś zabawą to jest zainteresowany przez 5 sekund i juz na czworakach idzie do innego pomieszczenia, rodzina u której pracuje ma bardzo małe mieszkanie i w pokojach nie ma drzwi więc maluszk się przemieszcza, dlatego PROSZę o rady.

z góry dziękuję.

Pozdrawiam

06.09.2011 22:51

Maluszek wykazuje zdrowe zainteresowanie światem, dlatego ciągle się przemieszcza, zauważa coś ciekawego i natychmiast chce tego dotknąć, posmakować. Niestety takiego małego odkrywcy nie da się usadzić na pupie i zainteresować książeczką, lepiej dać mu do zabawy coś czym można uderzać, hałasować itp.

Moja córcia była taką ruchliwą iskierką, uwielbiała zabawy w kuchni: garnuszek+ drewniane sztućce. Interesowało ją wszystko co nie było przeznaczonymi dla niej zabawkami. Wiem, że pilnowanie takiego raczkującego odkrywcy może być męczące, ale trzeba przez to przejść   

07.09.2011 07:16
« Powrót do listy tematów