|
Witam,by wypowiadać się o mrówkach-to należy przespac się w mrowisku.Tak można odnieść się do pracy opiekunek.Jestem siostrą PCK z długoletnią praktyką,wiem dokładnie jak jest to niewdzięczna a zarazem ciężka i odpowiedzialna praca.My opiekunki spotykamy się z różnymi przypadkami chorobwymi wieku starczego.W srodowisku spotykamy osobę najczęsciej bezradną,zagubioną,niedolężną i osamotnione dla których taka siostra jest wszystkim!musimy delikatnie wczuć się w położenie chorego,należy podejść z sercem i dac poczucie bezpieczeństwa,staramy się dac odrobinę nadziei i sprostać oczekiwaniom.Decyzje podejmujemy na swoją odpowiedzialność,nie mamy przełożonych do których możemy zwrócić się z poradą.Poprostu opiekunka powinna posiadać podstawową wiedzę medyczną-tak mnie uczono,więc moje umiejętności nie odbiegają wiele od lekarza,całe lata interesowałam się medycyną i to w mojej pracy pomaga.A co do płacy to faktycznie opłacana marnie-1500 zl/miesiąc za słóżbę 24/dobę bez dni wolnych,urlopu i ubezpieczenia.Pracodawca traktuje jak niewolnika i jeszcze podkreśla ,ze robi jakąś łaskę umożliwiając wspólny pokój z chorym i wyzywienie 160 zł/ miesiąc.Pozdrawiam-SIOSTRA HALA>
|