I to są te niuanse,gdzie nianie same ustawiają profil i kręcą sobie bat na grzbiet.
Czy to zjawisko przestanie istnieć????
Opowiedziała mi jedna niania,że chciała zrobić mamie przyjemność i jak maluch spał to zrobiła pierogi.Mamusia pojadła,ale póżniej dopatrzyła się ,że gdzieś nie była dokładnie wysprzątana kuchnia i ostro zwróciła jej na to uwagę.Pytam po co??????????
brała się za te pierogi (tak z dobrego serca) musi mieć bardzo dobre serce ,bo w tej
rodzinie pracuje ponad rok za 1400zł i czeka ciągle na lepsze traktowanie.
Jak widać dobre nianie wcale u rodziców nie są cenione.Dobra,bo złą by tyle czasu nie trzymali(według mnie to głupia i tania co jej powiedziałam w oczy)
No ale czy ona kiedyś zmądrzeje? Ludzie często popełniają błędy (kto ich nie popełnia),ale mądrzy wyciągają na przyszłość wnioski,a głupi powtarzają je znowu.Gdyby na mnie taka mamuśka trafiła,to jakbym strzeliła tymi pierogami po całej kuchni,to by dopiero miała sprzątanie.