rosba do rodzicow

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
witam wszystkich rodzicow bardzo prosze podawajcie w ofertach swoje nr.telefonow bedzie nam niania latwiej sie z wami szanowni rodzice skontaktowac bo odpowiedzi na oferty wiadomoscia sa malo skuteczne i mysle ze i nam bedzie latwiej podjac wspolprace no i wam drodzy rodzice tez bedzie latwiej w poszukiwaniu niani dla waszej pociechy bo kontakt bedzie z obu stron pozdrawiam
18.03.2010 20:33
oj Magda    czytałaś w ogóle regulamin......
18.03.2010 21:29
Rodzice muszą mieć konto premium ,i tak jak napisała poprzedniczka-REGULAMIN !
18.03.2010 22:00

Beata .
oj Magda    czytałaś w ogóle regulamin......

A po co ? ;P to tyle czytania  
latwiej zalozyc kilka tematow o tym samym
18.03.2010 23:15

NIc z tego nie rozumiem. Masz premium i nie mozesz nawiazac kontaktu z szukajacymi pracy nianiami? Do kogo skierowalas swoj apel?

02.02.2012 13:00

Chyba do rodziców....  
Tylko nie potrzebnie ,wystarczy że regulamin przeczyta,a jeżeli już nie to są już takie tematy pozakładane więc warto zajrzeć  
Rodzicom potrzebne jest konto premium Magdaleno.

Beata K. edytowała ten post 03.02.2012 22:46
03.02.2012 22:45

Problem tkwi w tym,że rodzice nie odpowiadają na ogłoszenia lub ich ogłoszenia nie są aktualizowane.Myślę,że konto premium nie jest niezbędne do tego żeby mieć mozliwość kontaktowania się z przyszłymi nianiami. Problem tkwi w tym ,że rodzice nie odpowiadają na ogłoszenia a jeśli podadzą numer telefonu nie odbierają go.I tutaj nasuwa się taki wniosek a zarazem prośba.Szanowni rodzice aktualizujcie proszę swoje ogłoszenia a jeśli ktoś odpowie wystarczy kilka słów, dziekuję ale już znaleźliśmy odpowiednią osobę.
Wydaje mi się,że jeszcze nie wszyscy dorośli do takiej formy komunikacji .

25.02.2012 07:56

Droga moja imienniczko,jest naprawdę trudno nawet w Warszawie.Z Radomia dojeżdzają dziewczyny do pracy w Warszawie.Przy 15% bezrobociu konkurencja rozkłada na łopatki.Nawet 30-latki nie mogą się zatrudnić.Trzeba uzbroić się w cierpliwość,bo to może potrwać i parę miesięcy.Powodzenia.

25.02.2012 18:22

Jolanta W.

Droga moja imienniczko,jest naprawdę trudno nawet w Warszawie.Z Radomia dojeżdzają dziewczyny do pracy w Warszawie.Przy 15% bezrobociu konkurencja rozkłada na łopatki.Nawet 30-latki nie mogą się zatrudnić.Trzeba uzbroić się w cierpliwość,bo to może potrwać i parę miesięcy.Powodzenia.

Może trudno to nie jest ,ja jak szukalam, to znalazlam w czasie 2-3 tygodni ,wiec uważam że nie jest to długi czas ,jak na poszukiwanie pracy ,problem tkwi raczej w tym ,że trudno to jest, ale znalezc normalna i uczciwą rodziną bo cwaniaków i wykorzystywaczy jest pełno.

25.02.2012 18:26

Beato,masz rację.Ja miałam na myśli taką pracę,żeby odpowiadały warunki,ale uczciwe.Nie można się godzić,szybko,tanio,byle jak.Do naszej pracy jest też potrzebne
rozeznanie psychologiczne.Może to "starcza" zarozumiałość,ale 
ja osobiście odbierałam i odbieram swoją pracę,że to rodzicom
bardziej zależy na mnie i mojej pracy i dla dobra dziecka nie zrezygnują ze mnie,a ja odpłacam się dobrą opieką i odpowiedzialnością.To musi działać w obie strony.Jeżeli jedna ze stron jest nieuczciwa ,to tylko szkoda dziecka.W takich warunkach współpraca się nie ułoży.Teraz zrobiły się dziwne czasy i ciągle są opowieści(niania nie dostała pieniędzy,niania została zwolniona)temat szanowania siebie był wałkowany,ale jeżeli na ofertę zgłasza się kilkanaście niań i jedna przez drugą deklaruje full serwis za 1500zł to Panie Mamy grzebią jak w ulęgałkach i szukają kwadratury koła.Jestem świeżo po poszukiwaniach i wygląda to tak,że oferty zawierają co innego,a w domu jest 3 dzieci,pies i parę groszy.
"Zabić się z łuku,żeby nie było huku" 
Idzie wiosna,będzie lepiejLaughing 

25.02.2012 18:47

Jolanta W.

Beato,masz rację.Ja miałam na myśli taką pracę,żeby odpowiadały warunki,ale uczciwe.Nie można się godzić,szybko,tanio,byle jak.Do naszej pracy jest też potrzebne
rozeznanie psychologiczne.Może to "starcza" zarozumiałość,ale 
ja osobiście odbierałam i odbieram swoją pracę,że to rodzicom
bardziej zależy na mnie i mojej pracy i dla dobra dziecka nie zrezygnują ze mnie,a ja odpłacam się dobrą opieką i odpowiedzialnością.To musi działać w obie strony.Jeżeli jedna ze stron jest nieuczciwa ,to tylko szkoda dziecka.W takich warunkach współpraca się nie ułoży.Teraz zrobiły się dziwne czasy i ciągle są opowieści(niania nie dostała pieniędzy,niania została zwolniona)temat szanowania siebie był wałkowany,ale jeżeli na ofertę zgłasza się kilkanaście niań i jedna przez drugą deklaruje full serwis za 1500zł to Panie Mamy grzebią jak w ulęgałkach i szukają kwadratury koła.Jestem świeżo po poszukiwaniach i wygląda to tak,że oferty zawierają co innego,a w domu jest 3 dzieci,pies i parę groszy.
"Zabić się z łuku,żeby nie było huku" 
Idzie wiosna,będzie lepiejLaughing 

 

No właśnie ,moja już była pracodawczyni powiedziała mi że gdy dała ogloszenie że poszukuje niani ,dostala 30 odpowiedzi na swoją ofertę ,z których wybrała 15 osób ( ponoć 15 z nich bylo w wieku 16-18 lat a wiec jak to nazwala siksy),suma sumarum zadzwoniła do 10 z nich ,6 się niezdecydowało odrazu po warunkach wynikających z rozmowy telefonicznej ( pewnie finansowych ) zostaly 4 nianie ktore umowiły się na spotkanie w domu potecialnych pracodawcow z czego przyszly tylko ...2 z nich ,tak więc różnie to jest z tym grzebaniem jak w ulęgałkach.

Beata M. edytowała ten post 25.02.2012 19:04
25.02.2012 19:01

Beata,dziwne,że 16 letnie dziewczyny szukają pracy jako niania.
Mama może mówić ,co chce,ale to my jako doświadczone opiekunki oceniamy potencjalnych pracodawców.Jeżeli się umawiam,to przychodzę na spotkanie,bo wizja lokalna jest bardzo ważna.Nigdy nie podejmowałam pracy,(Bo mnie chcieli-jeżeli coś mi nie pasowało).
Miałam propozycję,która wydawała się super 8m chłopczyk
piękne mieszkanie w apartamentowcu,tata w USA w dobrej firmie,wolna ręka 3000tys pensja.Patrzyłam na Mamę,patrzyłam na dziecko i zastanawiałam się,gdzie jest haczyk.
Były 2; dziecko  miało przy porodzie złamany obojczyk i trzeba
było 3 razy w tygodniu pilnować rehabilitacji,
a wolna ręka polegała na tym,że Pani Mama chciała się ukręcić z obowiązków,bo nadmieniła,że ma posiedzenia,kolacje biznesowe,czasami wyskok do klubu.
Niania miała ją uwolnić od obowiązku macierzyństwa,bo pieniądze nie grały roli.Tata wpadał raz na miesiąc i też chcieli gdzieś wyskoczyć i mieć wolną rękę. 
To nie moje dziecko ,żebym brała za wszystko odpowiedzialność,ale miałam świadomość,że Mama chciała też
super opiekunki,bo stać ją na to,a nie zawsze też dobrze można  trafić.Jak widzisz są wszelkiego rodzaju konfiguracje.
U jednej ze spikerek telewizji zrobiono casting na nianięUndecided 
i ciągle było coś nie tak.Pocztą pantoflową krążyły dowcipy,a pensja była "dziadowska"2500,więc wcale nie miała specjalnie wyboru.Ponoć najgorsze są warunki u nowobogackich. 

25.02.2012 19:29

Jolanta W.

Beata,dziwne,że 16 letnie dziewczyny szukają pracy jako niania.
Mama może mówić ,co chce,ale to my jako doświadczone opiekunki oceniamy potencjalnych pracodawców.Jeżeli się umawiam,to przychodzę na spotkanie,bo wizja lokalna jest bardzo ważna.Nigdy nie podejmowałam pracy,(Bo mnie chcieli-jeżeli coś mi nie pasowało).
Miałam propozycję,która wydawała się super 8m chłopczyk
piękne mieszkanie w apartamentowcu,tata w USA w dobrej firmie,wolna ręka 3000tys pensja.Patrzyłam na Mamę,patrzyłam na dziecko i zastanawiałam się,gdzie jest haczyk.
Były 2; dziecko  miało przy porodzie złamany obojczyk i trzeba
było 3 razy w tygodniu pilnować rehabilitacji,
a wolna ręka polegała na tym,że Pani Mama chciała się ukręcić z obowiązków,bo nadmieniła,że ma posiedzenia,kolacje biznesowe,czasami wyskok do klubu.
Niania miała ją uwolnić od obowiązku macierzyństwa,bo pieniądze nie grały roli.Tata wpadał raz na miesiąc i też chcieli gdzieś wyskoczyć i mieć wolną rękę. 
To nie moje dziecko ,żebym brała za wszystko odpowiedzialność,ale miałam świadomość,że Mama chciała też
super opiekunki,bo stać ją na to,a nie zawsze też dobrze można  trafić.Jak widzisz są wszelkiego rodzaju konfiguracje.
U jednej ze spikerek telewizji zrobiono casting na nianięUndecided 
i ciągle było coś nie tak.Pocztą pantoflową krążyły dowcipy,a pensja była "dziadowska"2500,więc wcale nie miała specjalnie wyboru.Ponoć najgorsze są warunki u nowobogackich. 

 

>Ponoć najgorsze są warunki u nowobogackich.

Tak bylo jest i będzie    bo najgorzej jak z dziada zrobi się Pan jak to mawia moja babcia ,bo szlachetny czlowiek na zawsze takim pozostanie ,tak samo mialam porównanie pracując u ludzi z Warszawy ( tzn prawdziwych warszawiakow z dziada pradziada ) i u tkzw zielonej Warszawki też mam porównanie i na 100 % u tych pierwszych jest o niebo lepiej.

 

>Beata,dziwne,że 16 letnie dziewczyny szukają pracy jako niania.

No niestety może to dziwne i wręcz nierealne ale tak jest ,dziewczyny koncżą gimnazium albo idą dalej do szkoly ale tkz szybki zarobek w sensie myslą a co to takiego zaopiekować się dzieckiem.

Beata M. edytowała ten post 25.02.2012 19:46
25.02.2012 19:39

Jolanta W.

Beato,masz rację.Ja miałam na myśli taką pracę,żeby odpowiadały warunki,ale uczciwe.Nie można się godzić,szybko,tanio,byle jak.Do naszej pracy jest też potrzebne
rozeznanie psychologiczne.Może to "starcza" zarozumiałość,ale 
ja osobiście odbierałam i odbieram swoją pracę,że to rodzicom
bardziej zależy na mnie i mojej pracy i dla dobra dziecka nie zrezygnują ze mnie,a ja odpłacam się dobrą opieką i odpowiedzialnością.To musi działać w obie strony.Jeżeli jedna ze stron jest nieuczciwa ,to tylko szkoda dziecka.W takich warunkach współpraca się nie ułoży.Teraz zrobiły się dziwne czasy i ciągle są opowieści(niania nie dostała pieniędzy,niania została zwolniona)temat szanowania siebie był wałkowany,ale jeżeli na ofertę zgłasza się kilkanaście niań i jedna przez drugą deklaruje full serwis za 1500zł to Panie Mamy grzebią jak w ulęgałkach i szukają kwadratury koła.Jestem świeżo po poszukiwaniach i wygląda to tak,że oferty zawierają co innego,a w domu jest 3 dzieci,pies i parę groszy.
"Zabić się z łuku,żeby nie było huku" 
Idzie wiosna,będzie lepiejLaughing 

 

ja mam identyczne spostrzeżenia, niestety... 
Nianie sa gotowe z Wołomina jechać na Ursynów codzienne na 8:00 rano i deklarują przy dwójce dzieci że satysfakcjonuje je miesięczna stawka w wysokości 1600zł! MASAKRA
A to, że ludzie w ofertach piszą co innego a co innego się okazuje na spotkaniu to już przechodzi wszelkie wyobrażenia! Aaaa i czesto dziwią się, że stawka wzrasta wraz z ilością dzieci i ew obowiązkami peryferyjnymi... Chcieli by mieć 2in1 za grosze i do tego 10h/dziennie 

Agnieszka K. edytowała ten post 25.02.2012 22:20
25.02.2012 21:44

Jolanta G.

Problem tkwi w tym,że rodzice nie odpowiadają na ogłoszenia lub ich ogłoszenia nie są aktualizowane.Myślę,że konto premium nie jest niezbędne do tego żeby mieć mozliwość kontaktowania się z przyszłymi nianiami. Problem tkwi w tym ,że rodzice nie odpowiadają na ogłoszenia a jeśli podadzą numer telefonu nie odbierają go.I tutaj nasuwa się taki wniosek a zarazem prośba.Szanowni rodzice aktualizujcie proszę swoje ogłoszenia a jeśli ktoś odpowie wystarczy kilka słów, dziekuję ale już znaleźliśmy odpowiednią osobę.
Wydaje mi się,że jeszcze nie wszyscy dorośli do takiej formy komunikacji .

witam!!!
zgadzam sie z toba,rodzice dawaja ogloszenia a jak sie zglaszam to nie odpowiadaja,albo pisza prosze przyslac zdjecie i potem sie nie odzywaja dla mnie to smiechu warte.pozdrawiam wszystkie nianie.probujcie swoich sil za granica tam jest wiekszy rynek pracy

25.02.2012 22:33
« Powrót do listy tematów