zarobki i wymagania

Forum » Niania a finanse domowe

Administracja rozdęta do granic możliwości,przybywa urzędasów "pociotek" w gminach

 

i w ratuszu,ale w PIP nikt specjalnie nie przykłada się do wyłapywania nieprawidłowości,a wiecie dlaczego,?bo Ci co mają dużą kasę dalej dają w łapę.Jest w Warszawie wielka knajpa,pracuje na oko 40 pracowników kręci sie wszystko,rezerwacja sal, tłum ,a pracowników zarejestrowanych 8,zmywaki,pomoce pracują za 6 zł.Jak by się porządnie dobrali do tego to .....,ale od góry też czerpią z tego zysk i wszystko się kręci tylko ludzie tyrają za grosze,a 30 chętnych stoi w kolejce.Taką mamy rzeczywistość.Szkoda dzieci i młodych,ale czasami myślę,że koniec świata by się przydał.

22.05.2011 00:59

Elzbieta Olga P.

A kto tych rządzących powybierał ?Nie my?

Nie bardzo My, no bo jaki mieliśmy wybór ? Czy to nasza wina , że nie ma u nas klasy poltycznej z prawdziwego zdarzenia ? , że powstają jakieś partie , jedna głupsza od drugiej a potem wybór polega na tym , żeby wybrać mniejsze zło a nie większe dobro. Większego dobra poprostu nie ma. Zgadzm się, że te sprawy powinny być uregulowane - no ale powstała przecież " Ustawa żłobkowa " , ale co z tego , kiedy koszt ZUS-u spada na rodzica-więc ten odejmie nam to od pensji. W innych krajach , na mocy takiej ustawy żłobkowej akładkę ZUS za nianię odprowadza Państwo , niania płaci tylko podatek - i to jest Ok. Można wtedy mówić o polityce prorodzinnej. i o ochronie grupy społecznej - " Niania " -  . Natomiast wracając do poprzednich rozważań - powtarzam - nie zgadzjcie się na urągające stawki. Szukajcie , aż znajdziecie taka jaka wydaje Wam się "do przyjęcia" uważam , że od 10 zł za godzinę w zwyż - jwst ok. Czym lepsze kwalifikacje i referencje - tym stawka większa. Jeśli więcej obowiazków , niż samo dziecko - też stawka większa , lub też dodatkowe obowiązki płatne osobno i osobno ustalane.

Pzdrawiam

22.05.2011 01:31

Mirka - Zus w świetle ustawy płaci gmina, podatek niania , rodzic płaci tylko od nadwyżki (jak zechcecie ją ujawnić)i to jest ta "prorodzinność". A co do Wyborów - ja w najbliższych głosuję na Pinokia, po nim przynajmniej widać kiedy kłamie. Tyle na dobranoc.EO

22.05.2011 01:37

Elzbieta Olga P.

U nas też są ostre kary za lewiznę ale mało odważnych walczc o swoje i złgaszać do PIP czy US.Koło zamknięte albo kwadratura koła.

Czy zgłaszałaś kiedykolwiek nieuczciwego pracodawcę do wymienionych przez siebie instytucji? Chyba nie. Nie dawniej jak w grudniu mój mąż zgłaszał nieuczciwego pracodawcę do PIP, ZUS i US to mieliśmy okazję przekonać się jak to wygląda   W żadnej z tych instytucji pracodawca nie poniósł konsekwencji   nikt nie zadał sobie nawet trudu, żeby wezwać świadków podanych przez męża, a pracodawca śmieje się w twarz i nadal zatrudnia na czarno. ZUS umorzył sprawę tylo dlatego, że mój mąż nie pojechał do ZUS, żeby podpisać jakiś protokół (akurat nie mógł wyjść wcześniej z nowej legalnej pracy).

PIP dopatrzył się jedynie nieprawidłowości polegającej na tym, że pracodawca nie zapewnia pracownikom dopstępu do wc i wody oraz, że nie ma pomieszczenia socjalnego dla pracowników i nałożył karę aż 150zł (sto pięćdziesiąt).

Co do US to nie wiemy jak się sprawa potoczyła bo nie otrzymaliśmy żadnego pisma, czy wezwania.

Także proszę- nie pisz mi, że w Polsce są kary za nielegalne zatrudnianie. No chyba, że żyjemy w dwóch różnych krajach  

22.05.2011 06:56

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

22.05.2011 09:16

Elzbieta Olga P.

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

również potrafię zadbać o swoje interesy   ale akurat w tym przypadku poległam  

z resztą zauważyłam, że nie we wszystkich oddziałach/inspektoratach w/w instytucji jest tak samo   jak dwa lata temu pisaliśmy skargę do PIPu na rażące zaniedbania ze strony pracodawcy to wówczas pracodawca poniósł dotkliwą karę, ponieważ nie dość, że musiał zapłacić karę nałożoną z urzędu to jeszcze musiał poprawić warunki pracy i musiał zapewnić pracownikom odzież ochronną oraz wypłacić zaległe wynagrodzenie wynikające z nadgodzin za pracę co kosztowało go kilkakrotnie drożej niż kara nałożona z urzędu  

tyle tylko, że tu akurat pracodawca zatrudniał legalnie, a jedynie "zapomniał" o kilku "drobiazgach  

22.05.2011 09:42

Elzbieta Olga P.

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

Ela ,

Nie wiedziałam o tym , że to gmina pokrywa akoszt ZUS . Czytałam jakiś artykuł , z którego wynikało , że rodzic - ale ponieważ nie śledziłam tego tematu jakoś specjalnie - możliwe , że coś źle zrozumiałam. Napisz mi proszę jeśl możesz, o jakiej stawce mówimy ? o najniższej krajowej ? Czy rodzicv ponosi jakiekolwiek koszty ? czy może ma z tego tytułu jakieś ulgi?

22.05.2011 10:19

Elzbieta Olga P.

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

Prosze rozwin swoja mysl- co wedlug Ciebie jest NIEGODZWOSCIA?

22.05.2011 10:25

Agnieszka R

Elzbieta Olga P.

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

również potrafię zadbać o swoje interesy   ale akurat w tym przypadku poległam  

z resztą zauważyłam, że nie we wszystkich oddziałach/inspektoratach w/w instytucji jest tak samo   jak dwa lata temu pisaliśmy skargę do PIPu na rażące zaniedbania ze strony pracodawcy to wówczas pracodawca poniósł dotkliwą karę, ponieważ nie dość, że musiał zapłacić karę nałożoną z urzędu to jeszcze musiał poprawić warunki pracy i musiał zapewnić pracownikom odzież ochronną oraz wypłacić zaległe wynagrodzenie wynikające z nadgodzin za pracę co kosztowało go kilkakrotnie drożej niż kara nałożona z urzędu  

tyle tylko, że tu akurat pracodawca zatrudniał legalnie, a jedynie "zapomniał" o kilku "drobiazgach  

Jednym slowem... im dalej, tym gorzej !. Jeszcze chwila i zostanie nam tylko pisanie skarg do Strasburga na niegodziwosc, stronniczosc, przekupstwo rodzimych urzednikow oraz tolerowania tych poczynanprzez panstwo.( znam z autopsji takie przypadki, gdzie pracownik zglosil do odpowiednich wladz fakt, ze przez kilka mies. nie dostaje obiecanej umowy o prace, po czym przybyl pan inspektor, dostal lapowe, a pracownik wyladowal za brama z wilczym biletem(((.

22.05.2011 10:54

Niegodziwością jest to ,że mama sobie życzy,sprzątania,prania,prasowania męśkich koszul i to wszystko w cenie opieki za 8 zł lub 10 za godzinę.Trzeba uzgadniać zakres czynności,żeby nie było niespodzianek.10 ofert jest nie,a 11 cacy.

22.05.2011 10:57

Elzbieta Olga P.

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

 

Olgo, to już nie kwestia jak kto sobie radzi , a raczej dostrzegania jak żyja inni. Jeśli ktoś radzi sobie w dzungli to nie może mówic że dla niego to park i jest cacy.

Pracownik może nie zgadzać sie na niegodziwość , i co z tego że sie nie zgadza ?

Gdzie sie odwołasz , skoro prawo jest po stronie silniejszego /pracodawcy/ , nawet jeśli go ukaraja 1.000 czy nawet 3.000 , to nie kara , to smiech na sali. Co miesiąc może płacic takie kary, smiać się i cieszyć , w jaki to przyjaznym dla siebie kraju robi interesy .

Gdyby szemrany pracodawca musiał zapłacić raz 50.000 czy 100.000 może musiałby zamknać interes a innym nie opłacałoby się prowadzić działalność niezgodnie z prawem.

Uważam że tylko zaostrzone prawo i jego egzekwowanie jest w stanie poprawić sytuacje i to nie tylko na rynku pracy.

BARBARA edytowała ten post 22.05.2011 11:00
22.05.2011 10:59

Jak to łdnie napisałaś dostał lapowe,tak teraz to jest 80%,ale jakby wszyscy się stawiali,to protesty i strajki doprowadziły do upadku.We Francji Rewolucja doprowadziła do ścięcia króla,a póżniej już było tylko gorzej,tak się wszyscy wyrzynali,że się wyrównało.Może u nas też trzeba na wyborach strajku.Tylko kto to

 

zorganizuje.Laughing

22.05.2011 11:03

BARBARA S.

Elzbieta Olga P.

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

 

Olgo, to już nie kwestia jak kto sobie radzi , a raczej dostrzegania jak żyja inni. Jeśli ktoś radzi sobie w dzungli to nie może mówic że dla niego to park i jest cacy.

Pracownik może nie zgadzać sie na niegodziwość , i co z tego że sie nie zgadza ?

Gdzie sie odwołasz , skoro prawo jest po stronie silniejszego /pracodawcy/ , nawet jeśli go ukaraja 1.000 czy nawet 3.000 , to nie kara , to smiech na sali. Co miesiąc może płacic takie kary, smiać się i cieszyć , w jaki to przyjaznym dla siebie kraju robi interesy .

Gdyby szemrany pracodawca musiał zapłacić raz 50.000 czy 100.000 może musiałby zamknać interes a innym nie opłacałoby się prowadzić działalność niezgodnie z prawem.

Uważam że tylko zaostrzone prawo i jego egzekwowanie jest w stanie poprawić sytuacje i to nie tylko na rynku pracy.

Basiu, zgadzam się z tobą jeśli chodzi o pracodawców, ale jeśli chodzi o nianie, Elżbieta ma całkowitą rację. Niania sama musi zawalczyć o siebie i nie zgadzać się na niegodziwość ze strony rodziców.

22.05.2011 11:14

niania - rodzic

pracownik - pracodawca

  

22.05.2011 11:32

Barbara,kiedyś były po studiach nagazy pracy,papier odgórnie i nic do gadania.

 

Teraz w Demokracji jest wolny wybór i jednak mamy coś do powiedenia.Albo-albo .

 

Rodzic pracodawca nie koniecznie musi być nasz jak mam nie pasuje.

 

Czy ze wszystkimi mamy dobre układy i czujemy jednakową sympatię???

 

Działają wszystkie zmysły.Zmysły -prysły koniec pracy.Idzie lato kubeczek jogurtu

 

i świeże powietrze zamiast 10 godzin ciężkiej pracy za 5 zł.Grunt to filozogiczne podejście do problemu i poczucie humoru.Smile

22.05.2011 11:57

BARBARA S.

Elzbieta Olga P.

Agnieszko - nie żyjemy w dwóch różnych krajach , z pewnością jednak żyjemy różnie.Ja potrafię zawalczć o swoje i nie zgadzam się na niegodziwość.

 

Olgo, to już nie kwestia jak kto sobie radzi , a raczej dostrzegania jak żyja inni. Jeśli ktoś radzi sobie w dzungli to nie może mówic że dla niego to park i jest cacy.

Pracownik może nie zgadzać sie na niegodziwość , i co z tego że sie nie zgadza ?

Gdzie sie odwołasz , skoro prawo jest po stronie silniejszego /pracodawcy/ , nawet jeśli go ukaraja 1.000 czy nawet 3.000 , to nie kara , to smiech na sali. Co miesiąc może płacic takie kary, smiać się i cieszyć , w jaki to przyjaznym dla siebie kraju robi interesy .

Gdyby szemrany pracodawca musiał zapłacić raz 50.000 czy 100.000 może musiałby zamknać interes a innym nie opłacałoby się prowadzić działalność niezgodnie z prawem.

Uważam że tylko zaostrzone prawo i jego egzekwowanie jest w stanie poprawić sytuacje i to nie tylko na rynku pracy.

Basiu! zgadzam sie z Toba. Kary dla nieuczciwych pracodawcow sa zdecydowanie zbyt male!. Dlaczego niby pracodawca ma opywac w luksusy, a jego pracownicy i ich rodziny przymiarc z glodu, byc pozbawieni CZLOWIECZENSTWA? Rewolucja francuska, to zamierzchle czasy, ale swiadczy tez o tym, do czego sa zdolni ludzie upodleni do granic mozliwosci.

Wnioski z historii powinni wyciagac przede wszystkim politycy i rzadzic tak, aby wszyscy i ci na gorze i ci na dole mogli zyc w miare normalnie, ale jak czytam, ze obecnie nam milosciwie panujacy maja tylko np. 20 tys. oszczednosci,( przy mies. dochodach 40 -tu tys.mies.( przy czym musieli wziasc kredyt na wspolne mieszkanie dla doroslych dzieci w wys. 450 tys. zl.( na bodaj to 25-30 lat), to szlak mnie trafia! Malo tego! Co niektorzy dolozyli jeszcze do swojej sluzby narodowi! ( bedac politykami).

Wierzycie im? Ja nie!

 

22.05.2011 12:18

Jolanta W.

Barbara,kiedyś były po studiach nagazy pracy,papier odgórnie i nic do gadania.

 

Teraz w Demokracji jest wolny wybór i jednak mamy coś do powiedenia.Albo-albo .

 

Rodzic pracodawca nie koniecznie musi być nasz jak mam nie pasuje.

 

Czy ze wszystkimi mamy dobre układy i czujemy jednakową sympatię???

 

Działają wszystkie zmysły.Zmysły -prysły koniec pracy.Idzie lato kubeczek jogurtu

 

i świeże powietrze zamiast 10 godzin ciężkiej pracy za 5 zł.Grunt to filozogiczne podejście do problemu i poczucie humoru.Smile

Jolu,

z filozoficznego podejścia do życia dzieci nie wykarmisz.

I nie mówie o sobie , bo mam zycie poukładane i jestem zadowolona ogólnie.

Ale widze co sie dzieje wokół mnie.

22.05.2011 12:26

Jolanta W.

Barbara,kiedyś były po studiach nagazy pracy,papier odgórnie i nic do gadania.

 

Teraz w Demokracji jest wolny wybór i jednak mamy coś do powiedenia.Albo-albo .

 

Rodzic pracodawca nie koniecznie musi być nasz jak mam nie pasuje.

 

Czy ze wszystkimi mamy dobre układy i czujemy jednakową sympatię???

 

Działają wszystkie zmysły.Zmysły -prysły koniec pracy.Idzie lato kubeczek jogurtu

 

i świeże powietrze zamiast 10 godzin ciężkiej pracy za 5 zł.Grunt to filozogiczne podejście do problemu i poczucie humoru.Smile

Kiedys po studiach byl nakaz pracy( nawet w odeglym zakatku kraju, ale kierowana bylas do pracy na stanowisko zgodne z wyksztalceniem. Bylas wyjatkowo zdolna jednostka, otrzymywalas kilka propzycji pracy. Moglas wybrac).

Kubeczek jogurtu? Ciesz sie Jolu, ze masz emeryture i mozesz ten kubeczek jogurtu kupic.))) Co maja powiedzic ci, co nie maja zadnych dochodow?

22.05.2011 12:34

R.J L.

Jolanta W.

Barbara,kiedyś były po studiach nagazy pracy,papier odgórnie i nic do gadania.

 

Teraz w Demokracji jest wolny wybór i jednak mamy coś do powiedenia.Albo-albo .

 

Rodzic pracodawca nie koniecznie musi być nasz jak mam nie pasuje.

 

Czy ze wszystkimi mamy dobre układy i czujemy jednakową sympatię???

 

Działają wszystkie zmysły.Zmysły -prysły koniec pracy.Idzie lato kubeczek jogurtu

 

i świeże powietrze zamiast 10 godzin ciężkiej pracy za 5 zł.Grunt to filozogiczne podejście do problemu i poczucie humoru.Smile

 

Kiedys po studiach byl nakaz pracy( nawet w odeglym zakatku kraju, ale kierowana bylas do pracy na stanowisko zgodne z wyksztalceniem. Bylas wyjatkowo zdolna jednostka, otrzymywalas kilka propzycji pracy. Moglas wybrac).

Kubeczek jogurtu? Ciesz sie Jolu, ze masz emeryture i mozesz ten kubeczek jogurtu kupic.))) Co maja powiedzic ci, co nie maja zadnych dochodow?

 

R...

w tym własnie sęk , czy widzimy własny czubek nosa czy mamy szersze spojrzenie.

Jola ma męża, emeryture i na kubeczek jogurtu.

W innym temacie jest dziewczyna ze wsi z dwójka małych dzieci, chce dorobić.

I pytania koleżanek: gdzie mąż , złobek , praca , propozycje założenia jakiejś dg itd.

W efekcie dziewczyna jest zdana na siebie /bez wzgledu na dobre rady koleżanek/ , co maja robic dziewczyny bez mężów, pomocy rodziny i bez pomocy państwa ?

Ta sama dziewczyna w UK nie musi pracować i zajmuje sie wychowywaniem dzieciaczków , rodzinne jakie zapewnia jej państwo wystarcza na opłaty i życie.

Spokój i bez stresu.

BARBARA edytowała ten post 22.05.2011 13:02
22.05.2011 13:01

Basiu,bez męża czy faceta nie ma dzieci.Pomoc państwa to teraz MOPS,albo dla samotnych Domy dla matek z małymi dziećmi.Ja nie wiem czy w PRL mała z małym dzieckiem mogła się schronić przed łobuzem czy pijakiem.Czy wumagałaś od własnej

 

Mamy wychowania dzieci,czy chodziły do żlobka i przedszkola.W 1980 roku zarabiałam 1900zł,a za przdszkole płaciłam 280,czynsz 180 i inne .Specjalnie zajrzalam do starych dokumenrów w pawlaczu.30 lat,tylko my się cieszyłyśmy jak było co zdobyć.

 

Lodówka była malutka,a teraz stoją szafy od podłogi do sufitu pełne i dalej nie ma co jeść.Wszędzie tłumy i brak pieniędzy.W Grybowie,moja koleżanka ma dom,dwóch synów,nie pracowała,mąż na kolei był palaczem i jest do dzisiaj.Nie miała grosza w obiegu,ale w zagrodzie warzywniak,króliki,kury,kaczki,mąż w lato najmował się do

 

żniw,parę groszy i 2 worki mąki.Chłopaki najedzone,uszyla jakieś koszuliny,czysto

 

schludnie po gospodarsku.Jeden syn się wykształcił mieszka w Finlandii,drugi w Krakowie.Ona ma 59 lat i żadnej szansy na emeryturę,ale w domu i obejściu jest

 

tak jak było 30 lat temu,tylko przybyla wielka lodówka i chłodnia na trzymanie

 

zamrożonych produktów.Jeszcze jak z Krakowa syn przyjeżdza to zabiera domową kaczkę czy ciasto.Na czarno pracowała na zmywaku u właściciela pijalni piwa.

 

Zycie pisze różne scenariusze,a ja uważam,że tem jest bardzo optymistyczny.Poznałam ją jak przyjechała do Warszawy za chlebem.Dostała ofertę

 

niani z zamieszkaniem.Przepacowała 3 miesiące,dostała 1500zł i skończył się dobrobyt,bo dla rodziców i tak była za drogo.Pracowała po 12 godzin łącznie ze sprzątaniem domu w Józefosławiu to taka bogata dzielnica.Ja zawsze się przyglądam takim przykładom i wtedy mówię sobie inni mają gorzej odemnie i też żyjąLaughing

22.05.2011 14:52
« Powrót do listy tematów