zarobki i wymagania

Forum » Niania a finanse domowe

Beata   

Aga   

Agnieszka D. NIANIA NA SYLWESTRA I NIE TYLKO   
Owszem, ale jeśli ktoś chce się opiekować dzieckiem to musi posiadać doświadczenie.

Nie musi! Niektorzy nie maja mlodszego rodzenstwa, czy kuzynostwa... i nie maja na kim zdobyc tego doswiadczenia, a poza tym jak ktos jest odpowiedzialny, inteligentny i szybko sie uczy to moze byc nawet bez doswiadczenia. To, ze ktos jest doswiadczony nie znaczy ze lepszy.

nie zgadzam się z Twoim zdaniem    uważam ze doświadczenie powinno być głównym wymogiem .patrzę na to z punktu widzenia nie niani tylko matki.nie zostawiłabym malutkiego dziecka niani bez doświadczenia praktycznego.



Ja "swoim" pierwszym dzieckiem opiekowałam się nie mając doświadczenia w pracy z tak małymi dziećmi. Rodzice mi zaufali i byli bardzo zadowoleni z naszej współpracy. Gdy mój podopieczny poszedł do przedszkola, a ja się przeprowadziłam to do drugiego dziecka znaleźli panią z długim doświadczeniem. Byli z niej mimo to niezadowoleni. Teraz mają kolejną nianię bez doświadczenia i póki co współpraca im się układa bardzo dobrze. To tak samo jak z zatrudnianiem absolwentów uczelni bez doświadczenia. Jedynie z wiedza teoretyczną. A wiadomo, że często od teorii do praktyki daleka droga...
30.11.2009 19:43

Aleksandra Dryja


A moim zdaniem, osoba z doświadczeniem, nieważne, czy własnym, czy "nianiowym" jest 100 razy lepsza niż studentka pedagogiki.
Owszem, może taka osoba ma wiedzę, i rozpoznaje pewne schorzenia, problemy. Ale pamiętajmy, że na Niani świat dziecka się nie kończy. Są rodzice, jest jego pediatra...

Dlaczego tak uważam?
Od razu uprzedzam -są to WYŁĄCZNIE moje dywagacje, takie na zwykły babski rozum. Jeśli ktoś się nie zgadza, ma argumenty -bardzo proszę bez "wojny"    Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, a forum jest po to, aby je wyrażać   

Wiedza nabyta na studiach powoduje, że ma się pewne schematy, dziecięcych charakterów, zachowań, typów, i to może rzutować na pracę i podejście - automatycznie schematowe, jak w podręcznikach. Przynajmniej z założenia, a potem chyba cięzko to odkręcić.
Każda Niania która po prostu ma doświadczenie z wieloma dzieciaczkami, wie że KAŻDE jest NIEPOWTARZALNE, i kazde wymaga innego podejścia.
To zresztą się wałkuje obecnie w innym wątku - nie można z góry zakładać, "bo tak się usłyszało od wykładowcy", co powinno, a co nie, konkretne TO dziecko.
TO dziecko NIE JEST "innymi" dziećmi, "ogółem" dzieci, "przeciętnym" dwu-trzy....latkiem. A wydaje mi się, że odruchowo, można tak "szufladkować" dzieciaki, właśnie z powodu nabytej wiedzy o "schematach", "przeciętnych umiejętnościach/potrzebach".
To samo tyczy się podejścia do usposobienia malucha.
Inaczej:
Ja nie mam pojęcia, pod jaki typ charakterologiczny "podpada" moje dziecko , ale pewnie gdybym się mądrych książek naczytała, to bym potem zaczeła do niej podchodzić wg tego schematu. Zaś jest milion tysiąców drobiazgów, które czynia z każdego małego człowieczka, kogoś absolutnie wyjątkowego, i najważniejsze jest umieć po prostu go słuchać i rozumieć -a do tego wystarczy doświadczenie, i oczywiście - duuuużo chęci i miłości do dzieci jako takich.

Podkreślam jeszcze raz, że to tylko i wyłącznie moje osobiste przemyślenia, nie uważam tego za prawdę objawioną, niemniej jednak wczasach kiedy wahałam się między karierą Niani, a kontynuacją poprzedniej kariery zawodowej, rozważałam tez zatrudnienie Niani, i z góry z mężem skreślaliśmy młode osoby po studiach pedagogicznych. Przykro mi, ale tak było. Stawialiśmy na osoby z doświadczeniem, najlepiej starsze od nas, które wychowały własne dzieci, a teraz chcą zająć się innym dzieckiem.
30.11.2009 20:18
Witam Wszystkie nianie   
Ja na oferty typu 5-6zł/h za full opcje trafiałam non stop   
Mnóstwo spotkań, kupe kasy wydane na telefony i dojazdy. Marudziłam, ale sie nie poddałam  
Teraz opiekuje się 16miesięczną dziewczynką bez jakich kolwiek dodatkowych prac za 15zł/h i jestem baaardzo zadowolona bo stawka będzie szła w góre   
Tak więc drogie Nianie życze powodzenia i wyrwałości bo z tego marudzenia pieniążków nie przybywa. Pozdrawiam
30.11.2009 20:28

Dominika R.

Mogę się z Tobą zgodzić   Aczkolwiek na studiach nam też ciągle kładą do głowy, że KAŻDE DZIECKO ROZWIJA SIĘ INACZEJ, i może odbiegać od ustalonych norm   (ten capslock to po to, aby zaznaczyć, jak mocno kładą nam do głów powyższe prawdy;p) Nie wiem jak gdzie indziej, ale nam wręcz każą odbiegać od ustalonych schematów, więc wynika z tego, że to być może zależy od niektórych wykładowców  
Wychodzi na to, że zgodnie z naszymi poglądami można stworzyć obraz idealnej niani, po studiach pedagogicznych ORAZ z doświadczeniem, hehe  
30.11.2009 20:40

Aleksandra Dryja

Wychodzi na to, że zgodnie z naszymi poglądami można stworzyć obraz idealnej niani, po studiach pedagogicznych ORAZ z doświadczeniem, hehe  


  
Ja bym tak ujęła:
Po studiach kierunkowych, potem kilka lat doświadczenia, w międzyczasie conajmniej dwójka własnych dzieci (dwójka bo na swoich najlepiej widać jak bardzo każde jest inne)   

A tak naprawdę IDEALNA niania to po prostu osoba z którą TO dziecko czuje się świetnie, która je rozumie, umie i chce go współwychowywać   
30.11.2009 20:59

Dominika R.

Calkowicie przyznam Ci racje   
Bardzo czesto czytajac wypowiedzi od razu wiadomo czy napisala je niania z doswiadczeniem, czy niania studentka pedagogiki (obojetne z niewielkim doswiadczeniem czy bez) - jak sie czasem nad tym zastanowie i rzuce okiem na profil autorki to sie sprawdza w 99,99%
30.11.2009 21:39
Przeczytałam całą dyskusję i nie będę się wypowiadać, co do zarobków. Zgadzam się, że idealna niania, to ta, która sprawdzi się w przypadku tego konkretnego dziecka. Nie zgadzam się natomiast z wypowiedzią p. Dominiki R. dotyczącą powodów, dla których niania pedagożka jest gorszą opiekunką. Nie wiem jak Pani Dominika, ale ja kilka lat temu ukończyłam pedagogikę i jakoś sobie nie przypominam zajęć, na których uczono by nas schematów, czy typów charakterologicznych. Może było coś na temat typów osobowości, ale to z podkreśleniem, iż typy "czyste" należą do rzadkości. Uczono nas natomiast psychologii rozwojowej, która jest podstawą w takiej pracy oraz wielu innych rzeczy, stanowiących podwaliny dla naszego warsztatu zawodowego. Czy to sprawia, że jesteśmy gorsze? Może tylko w przypadku osób, które zbytnio przejęły się naukowością, bo każdy zaangażowany praktyk wie, że teorię tworzą osoby, które żyją w świecie książek i często są one odrealnione. Są jednak takie elementy teorii, które wiele spraw mogą ułatwić zanim dziecko trafi do specjalisty. I tu jest przewaga osób z adekwatnym wykształceniem.
A serce do dzieci? To sprawa indywidualna i chyba każdy musi sam sobie odpowiedzieć, jak to wygląda w jego przypadku.
30.11.2009 22:10

Izabela B.

Aga   

Agnieszka D. NIANIA NA SYLWESTRA I NIE TYLKO   
Owszem, ale jeśli ktoś chce się opiekować dzieckiem to musi posiadać doświadczenie.

Nie musi! Niektorzy nie maja mlodszego rodzenstwa, czy kuzynostwa... i nie maja na kim zdobyc tego doswiadczenia, a poza tym jak ktos jest odpowiedzialny, inteligentny i szybko sie uczy to moze byc nawet bez doswiadczenia. To, ze ktos jest doswiadczony nie znaczy ze lepszy.

Są szkoły opiekunek albo studia pedagogiczne przy których można nabyć i doświadczenie i wiedzę.


sugerujesz,że wszystkie nianie mają iśc na studia pedagogiczne,żeby zdobyć doswiadczenie? hmn
Można w inny sposób nabyć np poprzez kursy
Nie przesadzajmy!
30.11.2009 22:35
Zgadzam się z Tobą Aniu w wielu kwestiach. Studiuję pedagogikę na czwartym roku i pracuję zarówno jako niania, jak i jako osoba prowadząca zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci w centrum edukacyjnym. To oczywiste, że osobie, która nie ma "polotu" do pracy z dziećmi nie pomoże żadna książka. Ale mi osobiście wiedza zdobyta na studiach bardzo pomaga w pracy. Dzięki niej rozumiem wiele zachowań dzieci, które bez tej wiedzy być może wzięłabym za coś zupełnie innego. Wiem jakie zabawy i aktywności mogę przeprowadzić na zajęciach, aby nie zniechęcić dzieci zbyt trudnym zadaniem, ale też nie uczyć ich czegoś, co już potrafią. I to ja często uspakajam zdenerwowanych rodziców niepokojących się o to, że inne dzieci już coś potrafią a ich dziecko jeszcze nie- bo, studentka, student pedagogiki to nie tylko, kujon, który "zakuł" regułki i chce je stosować jak w matematyce, ale myślący człowiek. A żaden myślący człowiek nie mógłby dojść do wniosku, że wyczyta w książce jakiś niezawodny "sposób na człowieka". Nie ma na świecie dwóch takich samych osób. Śmiem przypuszczać, że rzadko kto jest na te prawdę wyczulony tak mocno, jak my, studenci pedagogiki.

Droga Pani Dominiko! Musiała Pani mieć jakieś nietrafione kontakty z "pedagożkami". Ale proszę nie osądzać tak wielkiej grupy jaką stanowią przyszli pedagodzy na podstawie spotkań z kilkoma osobami.

WIEDZA NA WAGĘ ZŁOTA!    Monika Małecka edytowała ten post 30.11.2009 22:56
30.11.2009 22:49
Moniko w kazdym zawodzie trafiaja sie wyuczeni nieudacznicy i nieuczeni perfekcjonisci   
O zawodzie niani juz mowiono tu dosyc, wiec przytocze zawod aktora - jest bardzo wielu po akademii aktorskiej i zawsze beda grali tylko ogony (bo nie nadaja sie do rol glownych. Ale bylo i jest wielu wielkich aktorow-artystow i juz niejednokrotnie grali role glowne (a i specjalnie dla nich tworzono scenariusze) choc nigdy nie skonczyli nawet szkoly sredniej   
30.11.2009 23:05
Ania i Monika - o to, o własnie to!      
30.11.2009 23:22
Drogie nianie, ja jestem mamusią, która chce płacić niani... Na cały etat (netto w instytucji) ja osobiście dostaję 10zł 67 gr - mam wyższe wykształcenie i doświadczenie w tym co robię. Wybaczcie ale 5 złotych to DUŻO!
01.12.2009 07:55

Karolina Engelgardt
Drogie nianie, ja jestem mamusią, która chce płacić niani... Na cały etat (netto w instytucji) ja osobiście dostaję 10zł 67 gr - mam wyższe wykształcenie i doświadczenie w tym co robię. Wybaczcie ale 5 złotych to DUŻO!

A może powinnaś zmienić instytucję?
Skoro masz doświadczenie,to chętnie zatrudnią Cię gdzie indziej,gdzie będą lepiej płacić.
Dla niani 5 zł ,to dużo za mało.
01.12.2009 08:04

Karolina Engelgardt
Drogie nianie, ja jestem mamusią, która chce płacić niani... Na cały etat (netto w instytucji) ja osobiście dostaję 10zł 67 gr - mam wyższe wykształcenie i doświadczenie w tym co robię. Wybaczcie ale 5 złotych to DUŻO!

Prosze popatrzec na to ze swojej strony na ile wystarcza te 10 zl z groszami ?
Czy to jest wystarczajaca kwota na zycie ?
A niania tez czlowiek i ma takie same wydatki
01.12.2009 09:02
Dużo zależy od tego gdzie się mieszka. Warszawa jest drogim miastem i wiadomo, że tutaj opiekunki nie wezmą 5 zł/h, ponieważ nie dałyby po prostu rady przeżyć za takie pieniądze.
01.12.2009 09:15

Agnieszka D. NIANIA NA SYLWESTRA I NIE TYLKO   
Dużo zależy od tego gdzie się mieszka. Warszawa jest drogim miastem i wiadomo, że tutaj opiekunki nie wezmą 5 zł/h, ponieważ nie dałyby po prostu rady przeżyć za takie pieniądze.

Z pewnoscia az tak duzej roznicy nie ma
Bydgoszcz ok 1000 zl/mies (przy 5zl/h)
Warszawa ok 2000 zl/mies (srednio 10 zl/h)
A wyzywienie i inne oplaty w obu miastach sa bardzo podobne, a nie o polowe mniejsze w Bydgoszczy.
01.12.2009 09:32
No tak, ale w Warszawie raczej nikt nie daje już 5zł/h, a jeśli nawet zdarzają się tacy rodzice to wątpię, żeby znaleźli jakąś opiekunkę
01.12.2009 09:40

Agnieszka D. NIANIA NA SYLWESTRA I NIE TYLKO   
No tak, ale w Warszawie raczej nikt nie daje już 5zł/h, a jeśli nawet zdarzają się tacy rodzice to wątpię, żeby znaleźli jakąś opiekunkę

Tylko ze nie wszystkie nianie maja szczescie mieszkac w Warszawie, czy tylko dlatego maja zyc na granicy biedy ?
01.12.2009 09:59

Bydgoszcz ok 1000 zl/mies (przy 5zl/h)
Warszawa ok 2000 zl/mies (srednio 10 zl/h)
A wyzywienie i inne oplaty w obu miastach sa bardzo podobne, a nie o polowe mniejsze w Bydgoszczy.


Abstrahując od wynagrodzeń niań - koszty nie są takie same. Weźmy nawet kwestię mieszkania: cena m2 mieszkania we Wrocławiu i np. w Łodzi. Kwestia czynszu w obydwu miastach, wg mojej wiedzy są różne. Co do wyżywienia - oczywiście, że koszty są różne. Co rok Polityka drukuje reprezentatywny koszyk dóbr dla różnych miast (i krajów UE). I tak już jest, że specjalista danej dziedziny w Łodzi zarabia inaczej niż ten z Wrocławia, Warszawy czy Opola. I kurcze wstaje co dzień i idzie do pracy, czy to w Warszawie, czy Opolu.
01.12.2009 13:11

Klara P. SYLWESTER JUZ BLIZIUTKO !

Agnieszka D. NIANIA NA SYLWESTRA I NIE TYLKO   
No tak, ale w Warszawie raczej nikt nie daje już 5zł/h, a jeśli nawet zdarzają się tacy rodzice to wątpię, żeby znaleźli jakąś opiekunkę

Tylko ze nie wszystkie nianie maja szczescie mieszkac w Warszawie, czy tylko dlatego maja zyc na granicy biedy ?

Nie rozumiem Cię. Nie napisałam, że nianie mają żyć na granicy biedy tylko chodziło mi o to, żeby szanowały i ceniły swoją pracę. Wbrew pozorom opieka nad dzieckiem nie jest łatwym zadaniem. Ile jest matek, które uciekają z domu do pracy, bo nie chcą siedzieć z dzieckiem w domu ( nie mam absolutnie na myśli matek, które nie mają innego wyjścia i muszą pracować), gdyż nie wytrzymują. Całymi dniami ich nie ma w domu, a z dzieckiem widzą się tylko w weekendy. Dlatego uważam, że zaproponowanie opiekunce tych 5zł/h jest po prostu śmieszne.
01.12.2009 13:18

Klara P. SYLWESTER JUZ BLIZIUTKO !

Agnieszka D. NIANIA NA SYLWESTRA I NIE TYLKO   
Dużo zależy od tego gdzie się mieszka. Warszawa jest drogim miastem i wiadomo, że tutaj opiekunki nie wezmą 5 zł/h, ponieważ nie dałyby po prostu rady przeżyć za takie pieniądze.

Z pewnoscia az tak duzej roznicy nie ma
Bydgoszcz ok 1000 zl/mies (przy 5zl/h)
Warszawa ok 2000 zl/mies (srednio 10 zl/h)
A wyzywienie i inne oplaty w obu miastach sa bardzo podobne, a nie o polowe mniejsze w Bydgoszczy.

A w TV trąbią na prawo i lewo, że niania w Warszawie zarabia MINIMUM 13zł/h a w pozostałych rejonach Polski stawka godzinna waha się między 10zł-12zł/h. I to mówią eksperci od stawek na rynku niań... Teraz jestem na zwolnieniu od dwóch tyg. i mam sporo czasu na śledzenie różnych programów telewizyjnych. Nie ma dnia, żeby nie mówiono o nianiach i koszcie ich zatrudniania i takie stawki ZAWSZE są przytaczane.

Więc drogie nianie nie ściemniajcie, że zarabiacie 5zł czy 8zł/h... A Wy drogie mamy nie proponujcie takich stawek, bo się kompromitujecie...       ( taki żarcik ) Agnieszka K. edytowała ten post 01.12.2009 17:06
01.12.2009 17:04
KOBIETO CO TY ZA BZDURY OPOWIADASZ U NAS 7ZŁ TO MAX A NAJCZĘŚCIEJ TO 3-4ZŁ A MIESZKAM OBECNIE W OŁAWIE
EDYTA S. edytowała ten post 01.12.2009 17:25
01.12.2009 17:24
ooo to ja chetnie z takim ekspertem pogadam  
bo ja od 3 mcy szukalam kogos za 6zl na h i nic a jak obnizylam do 5zl to od zaraz mialam 3 oferty
gdybym dluzej czekala na takie 6zl to bym zdechla z glodu
ciekawe kto by mnie nakarmil za moja godnosc,mnie i moje dzieci
01.12.2009 17:28
witam tez jestem nianią mimo starszego wieku -osobiscie podpowiem ze sama wychowalam swoje dzieci wiec doswiadczenia pedagogicznego mi nie potrzeba. co do plac tez mam 5 zl na godz-no jesli by bylo wiecej cieszyla bym sie bardzo ale tak u nas placą w Glogowie
01.12.2009 17:39
No cóż... ekspert to ekspert... z nim się nie dyskutuje.... Widocznie wie, co mówi...   

A ja przytaczam te stawki jako ciekawostkę a nie żeby komuś dokuczyć. Sama byłam zdziwiona... no ale w eter poszło...
01.12.2009 17:52
« Powrót do listy tematów