Dlaczego ludzie nie chcą pracować?

Forum » Osoby starsze. Kraków i okolice

Wypowiadam się tutaj jako pracodawca i mam pytanie do osób, które poszukują pracy jako opiekunki/opiekunowie.

W kraju w którym mówi się o wysokim poziomie bezrobocia, ciężkiej sytuacji na rynku pracy, niemal codziennie spotykam się z sytuacjami kiedy kandydat do pracy nie przychodzi na umówioną rozmowę kwalifikacyjną, nie odbiera telefonów, wybrzydza w ofertach gdyż najchętniej pracowałby od 8 do 15 za 2 tys zł trzymając starszą osobę przez 7 godzin za rękę rozmawiając z nią?

Gdzie jest bezrobocie skoro tak trudno znaleźć naprawdę dobrych opiekunów?

16.03.2011 10:48

a ja panu odpowiem dlaczego.bo ludzie sa wykorzystywani i nie maja zaplacone godnie za swoja prace.taka prosta prawda.po co komu robic za grosze ,,pujdzie do mopsu i tam te grosze dostanie.i niech pan glupot nie pisze ile to my opiekunki bierzemy za swoja prace.ja juz 6 lat pracuje jako opiekunka i wiem co to za praca.niech pan choc jeden dzien posiedzi z chora stara osoba ,wykapie ja pan poslucha jak marudzi o byle co to pan doceni te prace.i nie bedzie zdziwka ze za drogo chcemy.dzieci tych rodzicow uwazaja ze jak zaplaca nam to juz sobie sumnienie uspokoja.a to my opiekunki nie raz jestesmy najblizszymi osobami dla tych starszych osob bo dzieci nie maja czasu lub po prostu wola zaplacic i miec to z glowy.to my jestesmy w niedziele i swieta a czasem i wnocy jak potrzeba.a calym szacunkiem dla pana to pan wlasnie nie wie co pisze.to ciezka[bo yrzeba dzwigac chorego]odpowiedzialna praca [bo leki podajemy] i swoja cierpliwosc a do tego serce.bo tak rozumie swoja prace,wiec troche szacunku dla nas opiekunek.ps. gdybym byla mlodsza to bym wyjechala za granice,,,,, choc daleko ale inne warunki placowe tam opiekunka to nie pomoc domowa tak jak tutaj....a na koniec starsi ludzie wlasnie lubia jak sie ich za reke trzyma i slucha co wspominaja........taka prawda panie pracodawco!ile pan zarabia/./,ciekawe ale pewno ho ho ho..pozdrowionka hannamaria

21.03.2011 21:00

Droga Pani

Tak się składa, że od dłuższego czasu pracuję jako opiekun. Więc z całym szacunkiem, ale wiem na czym ta praca polega. Bardzo dobrze orientuję się że starsza osoba prawie cały czas "marudzi", ale moim zdaniem na to trzeba się przygotować jeszcze przed podjęciem pracy. Często osoby starające się o pracę pytają mnie czy Podopieczny jest agresywny, konfliktowy...Takie pytania pozwalają mi poznać osobę, która ma praktyczne doświadczenie ze starością i chorobą, a nie jedynie z "chorą babcią". JEśli uważa się Pani za wykorzystywaną prosze nie dać się wykorzystywać i znaleźć inną pracę lub innego pracodawcę.

Nie nam opiekunom oceniać stosunek dzieci do naszych podopiecznych. Do naszych obowiązków należy przede wzystkim wypełnienie powierzonego zadania a nie ocenianie kogokolwiek co rodzi tylko niepotrzebną frustrację. Zgadzam sie z Panią w 100 procentach , że jest to ciężka i odpowiedzialna praca - jak każda z drugim człowiekiem. I nie można tu wartościować, że praca prawnika, lekarza czy opiekunki jest bardziej wartościowa i odpowiedzialna niż inna. Każdy z nas dokonał kiedyś w życiu wyboru swojej drogi i narzekanie na zły los niczego tu nie zmieni.

Prosze udowodnić mi w którym fragmencie mojej wypowiedzi nie wiem co piszę, albo udowadniam że nie szanuję pracy opiekunki/opiekuna. A trzymanie za rękę i słuchanie opowieści starszych Państwa to fragment pracy opiekuna, który daje podopiecznemu wiele radości, ale nie może być uważany za jedyną i najważniejszą część tej pracy, która jak sama Pani powiedziała jest ciężka i trudna.

25.03.2011 15:10

WITAM.WIDZE ZE NIE BARDZO PAN ZROZUIAL MOJA ODPOWIEDZ.JA JESTEM ZADOWOLANA ZE SWEGO PRACODAWCY.SZANUJE MNIE I DOCENIA [najlepszydowod ze jestem w tej rodzinie 6 lat i 2 0soby oeszly 86 i 85 lat teraz jestem z panem 90 lat.]pisalam panu tylko jaka to praca i dlaczego malo ludzi podejmuje taka prace.bo moim zdaniem w Polsce malo doceniana jest ta praca.i tyle.i niech pan nie pisze mi ze kazdy dokonal wyboru.BO ja tez bym chciala juz nie pracowac ale coz jak ma glodowa emeryture.i to nie z mojej winy,przepracowalam 30 lat a ze grosze zarabialam to nie moja wina.tak placili w PRL I POTEM TEZ.Apo za tym nie wszyscy mogli sie wyuczyc na kierownikow,bo kto by inne prace wykonywal. tak to jest.i dla tego nie zgadzam sie z panem .ze ludzie nie chca pracowac.chca tylko za godna zaplate.i tu moja sytuacja nie ma nic do tego.ja akurat prace mam ,napisalam panu tylko jak to naprawde jest.my opiekunki z powolania dajemy z siebie wszystko [bo tu nie ma czy ktos ma szkole czy nie tu cierpliwosc ,zyczliwosc sie liczy] aby starsza osoba czula sie bezpiecznie przy nas.i tyle .a ja mysle jednak ze teraz wlasnie kiedy spoleczenstwo sie starzeje trzeba dbac o tych co te prace wykonuja.a po za tym pan pisal jako pracodawca na forum.a na koniec ktora starsza osoba chora nie bedzie ,,marudna,,kazda chocby z racji wieku i choroby.a uwazam ze jesli ktos podejmie sie takiej pracy to wie co do niego nalezy,i nie trzeba mu tego przypominac. tak jak pan to pisze.ja panu tylko pisalam jak to faktycznie jest.a pan swoje.

27.03.2011 17:05

Znów się zaczął w pracy dzionek - podopieczny wcisnął dzwonek czyli się obudził... To początek- a gdzie meta??-start - poranna toaleta-znowu się wybrudził... Panią X wciąż boli serce , pan X kłopot ma z pampersem pomóc trzeba sprawnie A gdy każdy ma ubranie - wtedy pora na śniadanie nie brzmi to zabawnie... Bo wędliny 4 deko, i za białe jest to mleko sami niech to jedzą ! A ja mam nie swoje leki!!! Wcale nie ma tu opieki!!! one tylko siedzą!!! PATRZCIE - to jest dnia początek, a tak mamy świątek - piątek czyli przez dni siedem I choć kochasz swoją pracę, czekasz tylko na kolację i do domu - biegiem    Może nie na temat Wink ale .............

28.03.2011 18:59

Centrum Opieki "Przy Tobie"

Wypowiadam się tutaj jako pracodawca i mam pytanie do osób, które poszukują pracy jako opiekunki/opiekunowie.

W kraju w którym mówi się o wysokim poziomie bezrobocia, ciężkiej sytuacji na rynku pracy, niemal codziennie spotykam się z sytuacjami kiedy kandydat do pracy nie przychodzi na umówioną rozmowę kwalifikacyjną, nie odbiera telefonów, wybrzydza w ofertach gdyż najchętniej pracowałby od 8 do 15 za 2 tys zł trzymając starszą osobę przez 7 godzin za rękę rozmawiając z nią?

Gdzie jest bezrobocie skoro tak trudno znaleźć naprawdę dobrych opiekunów?

Niestety nie tylko w branży opiekunów osób starszych kandydaci do pracy nie stawiają się na umówione spotkanie. Osoby niesolidne zdarzają się w każdej jednej branży.A od maja będzie jeszcze trudniej o "naprawdę dobrych opiekunów". Na kursie opiekunów osób starszych na który uczęszczam co najmniej 70% osób planuje pracę za naszą zachodnią granicą (część już tam pracuje), sporo osób wyjedzie.

28.03.2011 19:46

polskie pieklo , nie czcemy takiego zycia'Cry

29.03.2011 12:54

Tongue outI DBRZE ZE WYJADA.BO PRZYNAJMIEJ ZAROBIA WIECEJ NIZ W POLSCE.TU NIE DOCENIA SIE PRACY OPIEKUNKI ,

29.03.2011 21:31

"Znów się zaczął w pracy dzionek - podopieczny wcisnął dzwonek czyli się obudził... To początek- a gdzie meta??-start - poranna toaleta-znowu się wybrudził... Panią X wciąż boli serce , pan X kłopot ma z pampersem pomóc trzeba sprawnie A gdy każdy ma ubranie - wtedy pora na śniadanie nie brzmi to zabawnie... Bo wędliny 4 deko, i za białe jest to mleko sami niech to jedzą ! A ja mam nie swoje leki!!! Wcale nie ma tu opieki!!! one tylko siedzą!!! PATRZCIE - to jest dnia początek, a tak mamy świątek - piątek czyli przez dni siedem I choć kochasz swoją pracę, czekasz tylko na kolację i do domu - biegiem Może nie na temat Wink ale ............."

 

Śmieszne...zabawne...ale dla kogoś kto pracuje w tym zawodzie...PRAWDZIWE   

06.04.2011 11:24

Pani Hanno. Jak już Pani wspomniała ma Pani dobrą pracę, jest Pani doceniania, więc naprawdę nie rozumiem Pani narzekania na forum. Może lepeij warto wspomnieć o tym jak Pani się dobrze pracuje, o miłej atmosferze w pracy itp

06.04.2011 11:26

Witam. Ja powiem tak: Panie opiekunie, który równiez jest pracodawcą, Pan rozpoczął ten wątek narzekaniem na brak chętnych do pracy, a może na brak chęci do pracy jaki pan obserwuje u opiekunów. Pani Hanna odpowiedziała dość rzeczowo, też narzekając na...marne płace i niedocenianie naszej pracy. To chyba na temat, w tym wątku jak widzę obie strony (pracodawca i pracownik) ponarzekali sobie. I wszystko jasne, przynajmniej dla mnie. Pracodawcy, zacznijcie nas doceniać i odpowiednio (ODPOWIEDNIO do kwalifikacji i także serca wlożonego w pracę) płacić a zapewniam, że nie zawiedziecie się i nie będziecie mieli na co narzekać (jak również my, opiekunowie). Oczywiście mogą się zawsze zdarzyć niechlubne wyjątki, ale ponoć wyjątek POTWIERDZA regułę.

 

A co do pracy z powołania.... owszem to jest ideał, ale nie zawsze tak jest że człowiek zostaje opiekunem osób starszych i chorych z powołania i własnego wyboru. Czasem plany swoją droga a życie niestety pisze inny scenariusz, dla mnie ważne jest żeby cokolwiek sie robi, nie robic tego "na odwal się". Dlatego, choć praca jako opiekunka nie była nigdy w młodości moim marzeniem, staram się ją wykonywać SOLIDNIE i nie tylko.... Pierwszym moim doświadczeniem w tej pracy była opieka nad moją własną ukochana babcią, chorą na alzheimera, przez 4 lata, w moim domu. Opiekując się teraz osoba starszą, babcią czy dziadkiem, zawsze pamiętam jak moja babcia reagowała na głos, na opowieści, piosenki, na spokojne (ale stanowcze) obchodzenie się z nią, ze śmiechem z przegadaniem.... Zawsze sie uspokajała. I tak się staram traktować osoby którymi się opiekuję teraz- jak moją własną babcię. Nie całkiem dlatego, że mam "powołanie" ale dlatego, że uważam iż tak łatwiej dla obu stron...i dlatego, że pamietam opiekę nad moja babcią i nie chciałabym, aby ktoś kiedyś moją mamę albo i mnie (wszystkich nas to czeka, starość to po prostu jeden z etapów życia na tym padole...)traktował inaczej. Możemy sobie tu ponarzekać na zarobki albo na chęci opiekunek...ale pamiętajmy, że NIKT nie jest idealny. Ani osoba starsza wymagająca opieki, nieraz schorowana i po prostu zmeczona długim życiem, wychowywaniem dzieci, wnuków, chorobami, nieraz operacjami, ani pracodawcy, czyli rodziny osób starszych, zapracowani, czasem zmęczeni juz ta pracą "na 2 albo i 3 etatach" a tym bardziej my, opiekunowie.... Po prostu szanujmy sie nawzajem, to podstawa. I badżmy sobą , nie udawajmy lepszych niz jesteśmy, bo w tej pracy może szybciej niz w innej "wyjdzie szydło z worka".

 

A już tak bardzo moim prywatnym zdaniem: opiekunki, opiekunowie, nianie i pomoce domowe ogólnie- powini być wynagradzani po prostu LEPIEJ niż to ma miejsce teraz. Cóż, mamy kryzys....więc mamy też kryzys ze znalezieniem odpowiedniej opiekunki. Kto zarabia GODZIWIE, nie pozwoli sobie na startę takiej pracy, czyli będzie pracował SUMIENNIE, da w pracy całego siebie. W pracy, podkreślam, bo to praca jak każda inna, ani lepsza ani gorsza. Ja pracuję obecnie za granicą (chciałabym w Polsce, bo i tu gdzie jestem zarobki spadają) i jeden fakt mnie w tej pracy dobija (poza kwestią wynagrodzenia): to, że pracodawcy coraz częściej WYMAGAJĄ (wręcz uzależniają od tego zatrudnienie), aby opiekunka nie miała ŻADNYCH zobowiązań, czyli: męża, dzieci, wnuków, nie chorowała, nie miała ŻADNYCH kłopotów, do tego ma być SILNA (aby móc dźwigać osobę leżącą), wesoła, itp. Jednym słowem, aby była robotem zaprojektowanym do idealnej i kompleksowej opieki. Pracodawcy, pomyślcie choć chwilę o tym, że opiekunka to też CZŁOWIEK! Każdy ma jakąś rodzinę, skądś się przecież wzięliśmy na tym świecie, mamy dzieci, wnuki, to dla nich pracujemy, żeby ich utrzymać! Nasze życie prywatne jest równie ważne jak Wasze, drodzy pracodawcy!

13.04.2011 00:40

KissWITAM.NARESZCIE KTOS MNIE ROZUMNIE.WLASNIE TAK JEST.NIE ZAWSZE CZLOWIEK SAM WYBIERA TAKA PRACE JAKA BY CHCIAL WAZNE ZE PRACUJE SOLIDNIE.UCZCIWIE.A ZE JA PISZE ZE MALO PLATNA JEST PRACA OPIEKUNKI TO FAKT..ZE PRACODAWCY NIE DOCENIAJA NASZEJ PRACY I POSWIECENIA TO TEZ FAKT.NO BO COZ TO ZA ZAPLATA 5 ZL ZA SWIETA CZY NIEDZIELE ZA GODZ.JA NP. MAM DYZUR I W WIELKA SOBOTE I W DRUGI DZIEN SWIAT.A GDZIE MOJE PRYWATNE ZYCIE ,JA TEZ MAM RODZINE.ALE COZ JAK MUSZE JESZCZE PRACOWAC.TEN PRACODAWCA CO PORUSZYL TEN TEMAT TO TAK JAK BY WLOZYL KIJ DO MROWISKA.OJ OJ SZANUJCIE NAS OPIEKUNKI BO SPOLECZENSTWO SIE STARZEJE.POZDRAWIAM.

14.04.2011 22:57

PANI JOANNO DZIEKUJE ZA WSPARCIE.POZDRAWIAM SERDECZNIE

14.04.2011 22:59

Można znaleźć dobrą opiekunkę/opiekuna. Oczywiście wymaga to trochę wysiłku. Tak samo opiekunka/opiekun musi często mocno się natrudzić, żeby znaleźć dobrą pracę. Nie wszystkie rodziny są przyjazne, zdarza się niemiła atmosfera i niedocenianie pracy, która jest na prawdę ciężka i wymaga szczególnych predyspozycji. Warto za tą pracę i posiadanie tych predyspozycji zapłacić w imię dobrego samopoczucia podopiecznego.

Wypowiadam się jako osoba znająca sytuację obu stron.

Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim znalezienia optymalnego rozwiązania.

GLOBAL CARE edytowała ten post 06.07.2011 23:45
06.07.2011 23:44

witam.ciezko jest znalez naprawde taka prace by obie strony byly zadowolone .bo rodziny chca zaplacic malo np.5 zl za godz.a ja uwazam ze to zbyt malo zdecydowanie.ale coz jak sie moooosi pracowac to tak jest.aki wybor.pozdrawiam serdecznie.

19.07.2011 15:20

Centrum Opieki "Przy Tobie"

Wypowiadam się tutaj jako pracodawca i mam pytanie do osób, które poszukują pracy jako opiekunki/opiekunowie.

W kraju w którym mówi się o wysokim poziomie bezrobocia, ciężkiej sytuacji na rynku pracy, niemal codziennie spotykam się z sytuacjami kiedy kandydat do pracy nie przychodzi na umówioną rozmowę kwalifikacyjną, nie odbiera telefonów, wybrzydza w ofertach gdyż najchętniej pracowałby od 8 do 15 za 2 tys zł trzymając starszą osobę przez 7 godzin za rękę rozmawiając z nią?

Gdzie jest bezrobocie skoro tak trudno znaleźć naprawdę dobrych opiekunów?

Witam jestem opiekunką od 3 lat i staram się jak mogę ,ale pracodawca nie doceni nigdy opieki jak siedzi za granicą a do chorej matki wpada 2 razy w roku .Co może wiedzieć .Nie pozwólmy się wykożystywać minimum powinno być 15 zł na godzinę ,to i tak mało pozdrawiam

21.07.2011 10:46

To prawda, rodziny oczekują wiele ale i mamy wiele do zaoferowania, dajemy ciepło, zrozumienie, troskę i bezpieczeństwo dla ich rodziców , dziadków, często gotujemy ,robimy, zakupy, dbamy o higienę podopiecznych , sprzątamy a oferty za 5 zł za godzinę są zwyczajnie niestosowne, niegodne.

Również uważam ,że 15 zł za godzinę to minimum.

pozdrawiam

24.07.2011 16:53

to prawda ze rodziny oczekuja od nas opiekunek zbyt wiele za grosze i mam pytanie czy nasz zawod to opiekun czy pomoc domowa bo ta sie lepiej oplaca ze wzgledu na dobre gotowanie. a my jestesmy wszystkim w jednym. pozdrawiam

25.07.2011 15:25

Kiedys sama bylam opiekunka a dzisiaj sama poszukuje.I co powiem...........

Do tej pracy trzeba miec serce i byc cholernie dobrym.Nalezy rozumiec czlowieka tak chorego jak i zdrowego oraz znac swoja wartosc. Mozna z tego dobrze zyc.

Pozdrawiam polskie opiekunki,ale pamietajcie ze opiekujecie sie LUDZMI.

04.08.2011 00:12

sZANOWNI pAŃSTWO, CI, KTÓRZYTYLKO MAJĄ TUTAJ SWÓJ PROFIL I NIE SZUKAJĄ PRACY WYSTAWIAJĄ NEGATYWNA OPINIĘ INNYM POSZUKUJĄCYM. to przykre, gdyż opiekunka, która nie może znaleźć pracy lub proponują jej pracę do 5 zŁ ZA GODZINĘ CZUJE SIĘ ZMARTWIONA I SMUTNA, NIEPOTRZEBNA. SĄ LUDZIE KTÓRZY SZUKAJĄ PRACY.

06.09.2011 22:41

Danuta S.

polskie pieklo , nie czcemy takiego zycia'Cry

Trzeba wybrać pracę, która będzie pani odpowiadała, wtedy może to będzie polskie niebo.

12.09.2011 10:42

Izabela K.

To prawda, rodziny oczekują wiele ale i mamy wiele do zaoferowania, dajemy ciepło, zrozumienie, troskę i bezpieczeństwo dla ich rodziców , dziadków, często gotujemy ,robimy, zakupy, dbamy o higienę podopiecznych , sprzątamy a oferty za 5 zł za godzinę są zwyczajnie niestosowne, niegodne.

Również uważam ,że 15 zł za godzinę to minimum.

pozdrawiam

ZGADZAM SIE Z TA OPINIA .

14.09.2011 22:09

Witam Panie Opiekunki!

Piszę jako pracodawca.W pewnych kwestiach macie rację.Otóż poszukuję opiekunki na dogodnych warunkach.Zamieściłam ofertę na portalu,umówiłam się z kilkoma Paniami,lecz zależało mi na opiekunce z Mokotowa.Opiekunka wyraziła zgodę,umówiła się na spotkanie,lecz nie dotarła oraz nie powiadomiła mnie ,że nie przyjdzie na spotkanie.Więc własnie taki aspekt negatywnie rzutuje na odpowiedzialność.

02.10.2011 13:51

Ja chętnie podjęłabym pracę nawet za 5 zł,ale na podkarpaciu o to nawet jest trudno.Taka stawka jest naprawdę niska stosunkowo do wykonywanej pracy,bo jest to oczywiście praca.Wiadomo,ze nie jest lekka i wiadomo ,że trzeba w nią włożyć serce.Bądźmy dla siebie nawzajem bardziej wyrozumiali..

17.10.2011 20:29

witam drogie Panie za 5 zł opieka nad dzieckie czy osobom starszom ,,,,,to jakiś zart byc odpowiedzialnom zaradnom i najlepiej jeszce sie na kasie nie znać to absurd za kogo oni nas uważają za taniom siłe roboczom ...za 5 zł czujemy sie nie potrzebne nie docenione ......rozumiem 10 ale to już chyba najmniejsza staka ,,,jesli rodziców ....nie stać na nianie to niech sami zajmą sie swojom pociechom a jesli dzieci niestac na opiekunkie to niech sami zostanom na dobe i zobaczom co takim ludziom potrzeba ....ile ciepła i wyrozumiałośći trza pry tym mieć i za 5 zł .............wole posiedzieć na kuroniu ,,,,,,,,,pozdrawiam wszystkie Panie które myslą jak ja

04.11.2011 16:30
« Powrót do listy tematów